Kategorie add

Szybki kontakt

Szybki kontakt


Nowe produkty

Nowe produkty

Magna Polonia nr 14

436
13,50 zł
Brutto
Stan magazynowy: Duża ilość.

  • Bezpieczne płatności Bezpieczne płatności
  • Zwrot do 14 dni Zwrot do 14 dni
  • Dostawa od 9.90 zł Dostawa od 9.90 zł
    ?
    Sposób dostawy Czas realizacji* Koszt
    InPost Kurier 1-2 dni 9,90 zł
    InPost Kurier (pobranie) 1-2 dni 14,90 zł
    Paczkomaty 1-2 dni od 11,50 zł
    Paczkomaty (pobranie) 1-2 dni od 14,90 zł
    Kurier DPD 1-2 dni 18,00 zł
    Kurier DPD (pobranie) 1-2 dni 20,00 zł
    Odbiór osobisty 1-2 dni -
    więcej informacji

Walka z mową nienawiści jako knebel politycznej poprawności.

„Czy mój dziadek walczył o taką Warszawę w Powstaniu? Nie wydaje mi się…” – napisała na Facebooku Zofia Klepacka, wspaniała sportsmenka, medalistka olimpijska, odnosząc się do podpisania przez prezydenta stolicy, Rafała Trzaskowskiego tzw. „Karty LGBT+”.

Napisała ona rzecz oczywistą – wszak dewizą Wojska Polskiego, którego integralną część stanowiły walczące w Powstaniu Warszawskim oddziały Armii Krajowej, były słowa: „Bóg – Honor – Ojczyzna”, których to usunięcia z dokumentów paszportowych domaga się związany z lewicą rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar.

I oto za te słowa prawdy na Zofię Klepacką spadła lawina hejtu. Padały najgorsze możliwe wyzwiska i złorzeczenia. Nie brakowało życzeń śmierci w męczarniach. I co na to ci, którzy wzywają dziś do walki z mową nienawiści? Ano dla znacznej części z nich to właśnie Zofia Klepacka dopuściła się „mowy nienawiści”, za co spotkała się z „usprawiedliwioną reakcją”.

To najlepiej pokazuje, czym jest i czym ma być owa „walka z mową nienawiści”. Wcale nie chodzi o eliminowanie kłamstwa z przestrzeni medialnej. Nie chodzi o eliminowanie agresji czy promowanie kultury języka. A to istotnie są sprawy ważne i potrzebne. Ale nie o nie tu chodzi, o czym najlepiej świadczy przykład przedstawiony na wstępie.

Obecna kampania, której celem jest rzekomo „walka z mową nienawiści”, służy wyłącznie do kneblowania ust ludziom, którzy ośmielają się poruszać tematy, które w środowiskach próbujących narzucić nam „jedynie słuszny” światopogląd lewicowo-liberalny uznawane są za polityczne niepoprawne.

Winniśmy stać zdecydowanie na gruncie wolności wypowiedzi, co nie oznacza przyzwolenia na upowszechnianie kłamstw i manipulacji, na wulgarne wypowiedzi i agresję słowną. I tym zamierzamy się kierować, temu będziemy zawsze wierni.”

-Wojciech Kempa
Redaktor Naczelny

Spis treści:

1. Grzegorz Braun – SZTUKA KOCHANIA WIELKIEGO BRATA
2. Ks. Roman Adam Kneblewski – Niewola słowa
3. Stanisław Michalkiewicz – Zwiastun nowego etapu
4. Jan Żaryn – Mowa nienawiści w teorii i w praktyce
5. Maciej Guzy – Kwestia Spenglerowskiego pesymizmu
6. Piotr Koszecki – Niech żyje wolność i swoboda
7. Krzysztof  Lech Łuksza – Mowa nienawiści – zbrojne ramię politpoprawności
8. Jakub Zgierski – Wolność wychowania, czyli marksistowska antypedagogika
9. Radosław Patlewicz – „Mowa nienawiści” i jej główne składowe
10. sredniowieczny.pl – Jak dezinformacja KGB i mit „papieża Hitlera” zrobiły z katolików nazistów
11. Radosław Sikora – Katastrofa demograficzna (cz. I)
12. Szymon Nowak – Łupaszko i jego brygada (cz. I)
13. Piotr Boroń – Małżeństwo niezłomnych prawdziwie
14. Cezary Zawalski – Ostatnia placówka
15. Ewa Kurek – Polin, czyli Polska po żydowsku
16. Radosław Patlewicz – Czy „Wielka Lechia” to operacja tajnych służb?
17. Renata Cytacka – Kiedy ministrowie przestaną wchodzić na te same grabie?
18. Maria Pyż – Daj serce
19. Stanisław Srokowski – Życie wśród pisarzy, agentów i intryg
20. Tomasz Cukiernik – Unijny Armagedon podatkowy
21. Marta Cywińska – Najmłodsze ofiary stanu wojennego
22. Stefan Dziekoński – Neandertalczyk kontra człowiek
23. Stefan Dziekoński – Parowe czołgi w powstaniu styczniowym
24. LITERATURA i SZTUKA – Maciej Dobrzański
25. Dorota Rogulka – Czy czekają nas stosy dla książek i ściganie „myślozbrodni”?

ISSN 2299-8616

Opis

Format
200x290
Oprawa
miękka
Ilość stron
96

Zapytaj o produkt

Opinie

Dodaj opinię

Magna Polonia nr 14

Dodaj opinię